Czarny Mag - Michaił Bułhakow
Zawartość: - Perspektywy przyszłości - Chińska historia - Sceny moskiewskie - Seans spirytystyczny - Mumia egipska - Wstrętny typ - Karowa historia - Zapalenie mózgu - Diaboliada - Czarny mag
Zawartość: - Perspektywy przyszłości - Chińska historia - Sceny moskiewskie - Seans spirytystyczny - Mumia egipska - Wstrętny typ - Karowa historia - Zapalenie mózgu - Diaboliada - Czarny mag
Wybór aforystycznych myśli Lwa Tołstoja poświęconych tematyce wiary i religii.
Fascynująca Kronika życia Michała Bułgakowa (Bułhakowa) przygotowana przez Krzysztofa Tura, świetnego tłumacza i badacza pisarstwa autora Mistrza i Małgorzaty, to niezwykłe przedsięwzięcie. Aż nie do wiary, że dokonał tego jeden człowiek. Kronika życia Michała Bułgakowa (Bułhakowa) budzi szacunek
To nowe, znakomite tłumaczenie tej niezwykłej powieści. Tłumacz, Krzysztof Tur uzupełnił swój przekład fragmentami wczesnych wersji powieści: przypominają one pierwotny zamysł autorski, jeszcze nieskrępowany cenzurą i „zawierają wartości, które wyparowały z wersji ostatecznej”. Nikt z jego
Spotkanie Jewgienija Zamiatina to zbiór niepublikowanych dotąd w Polsce, tekstów Zamiatina w przekładzie Krzysztofa Tura. Twórczość Jewgienija Zamiatina charakteryzowała się odwagą i nowatorstwem, zachowując przy tym wysokie walory artystyczne. Był prekursorem. Już we wczesnych utworach Zamiatin
Niniejszy zbiór opowiadań rosyjskich nie jest klasyczną antologią fantastyki ani horroru, „opowieści z dreszczykiem”, choć większość należy właśnie do tego gatunku. Ale motyw „niezwykłego”, „nadprzyrodzonego” czy „niepokojącego” wykorzystywany jest w nich w rozmaity sposób: od ludowej inspiracji
Niniejszy zbiór opowiadań rosyjskich nie jest klasyczną antologią fantastyki ani horroru, „opowieści z dreszczykiem”, choć większość należy właśnie do tego gatunku. Ale motyw „niezwykłego”, „nadprzyrodzonego” czy „niepokojącego” wykorzystywany jest w nich w rozmaity sposób: od ludowej inspiracji
„Ja, chłopaki, nie lubię bab w kapeluszach”. „Nigdzie nie jest tak wesoło, jak w Pitrze, żeby tylko forsa była”. Na ulicach miasta kłębi się tłum urzędników rachuby, administratorów domów, studentów, popów, znużonych żon i panien biuralistek z głowami w loczkach – wszyscy jakby wprost wzięci z